
VIII Galę Piłki Dziecięcej im. Kazimierza Deyny w kołobrzeskiej hali Milenium wygrała koszalińska Gwardia. To był turniej na miarę XXI wieku, bo grali piłkarze urodzeni już w tym stuleciu (rocznik 2001 i młodsi).
Gwardia nie wygrała wielce przekonująco, bo w rozgrywkach grupowych koszalinian pokonała Akademia Piłkarska Kotwica (1:0), natomiast w półfinale zremisowali z nimi (1:1) gospodarze imprezy, czyli futboliści UKS Ósemka Kołobrzeg. Gwardia lepiej jednak wykonała rzuty karne (3-2), a w drugim półfinale AP Kotwica pokonała UKS Jedynka Trzebiatów 2:0, więc w finale nasi „akademicy” znów zmierzyli się z Gwardią. Gościom z Koszalina rewanż się udał, bo wygrali 1:0. Drużyna trenera Artura Tłoczka musiała zadowolić się 2. lokatą, zaś UKS Ósemka w meczu o 3. miejsce z Jedynką Trzebiatów pechowo straciła gola, przegrała 0:1 i ostatecznie zajęła 4. miejsce. Spotkania w strefie medalowej przebiegały pod znakiem gorącego dopingu ze strony rodziców piłkarzy. – Kto jest trenerem tego zespołu? Przecież oni nie mają koncepcji gry! – wyrwało się również rozemocjonowanemu prezydentowi Januszowi Gromkowi, gdy kołobrzeżanie stracili bramkę w meczu finałowym z Gwardią. Oczywiście to w żartach, bo od 10-letnich piłkarzy na pewno nie sposób jest wyegzekwować żelazną realizację założeń taktycznych. – Mam w tej grupie wiekowej 36 chłopców, więc wszyscy muszą dostawać szansę gry. Na tym etapie szkolenia wyniki nie są najistotniejsze – mówił trener Tłoczek. Goście honorowi dopisali, bo oprócz prezydenta kibicowali też przedstawiciele Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu UM, poseł Marek Hok i wicestarosta Mirosław Tessikowski. SJ
Czytaj więcej w Gazecie Kołobrzeskiej (Nr 50 z 16 grudnia)















Treści naruszające prawo, dobra osobiste i powszechnie uznawane za obraźliwe dla innych osób, będą usuwane
przez administratora.