O play-off później, teraz o Puchar

Kotwica poległa w Poznaniu i tym samym straciła już szansę na zajęcie 5. miejsca po fazie zasadniczej. O awans do play-off trzeba będzie więc powalczyć w 2. etapie rozgrywek (w stawce zespołów z lokat 6-13), ale w dwóch ostatnich spotkaniach „zasadniczych” nasz zespół może jeszcze zapewnić sobie przepustkę do Pucharu Polski. Warunkiem bezwzględnym jest wygranie najbliższego spotkania - ze Śląskiem we Wrocławiu.

Jak panienki
Wcześniej też nie było dobrze (porażki w słabym stylu w Słupsku i z Polpharmą), ale i ta, aż 16-dniowa przerwa w rozgrywkach, niewiele dobrego zmieniła w obrazie gry Kotwicy. Czarodzieje z Wydm przegrali z Basketem wyraźnie. Pomysł wyjazdu do Poznania w dniu spotkania i związana z tym utrata możliwości odbycia treningów rzutowych też nie wyszedł na dobre. W przeciwieństwie do świetnie znających halę CityZen gospodarzy (tam na co dzień trenują), nasi gracze rzucali bowiem kiepściutko. Basket trafiał ze skutecznością 52-procentową, a Kotwica z 35-procentową. Na nic więc zdała się przewaga podkoszowa, zwłaszcza w zbiórkach w ataku (15-9), bo i ponawiane akcje najczęściej kończyły się „pudłami”. – Zagraliśmy zbyt delikatnie, zbyt bojaźliwie, jak panienki można powiedzieć. Cztery minuty agresywnej gry to stanowczo za mało. Obok spotkania z Polpharmą, był to nasz najgorszy występ w sezonie – mówił trener Tomasz Mrożek. Gracze Basketu, wykorzystując brak kołobrzeskiej obrony w 1. kwarcie 6 razy trafiali za 3 punkty, w tym Dojrdje Micić 4 na 4 i wygrali ją 25:16. Micicia potem udało się zatrzymać, lecz widzący swą szansę gospodarze już ani razu nie oddali prowadzenia, a po rozbiciu przyjezdnych w 3. kwarcie (24:11) mieli aż 16-punktowy zapas i do końca skutecznie kontrolowali mecz.

Zastal poza zasięgiem
Zastal zdobył 2 punkty pokonując Energę Czarnych, więc Kotwica już nie ma możliwości dogonienia zielonogórzan. Piąte miejsce, gwarantujące w 2. etapie rywalizację z czterema czołowymi drużynami oraz z wchodzącym do gry o 9. z rzędu tytuł mistrza kraju Asseco Prokomem, to już dla nas historia. Z trójki drużyn zajmujących obecnie miejsca 6-8 szansę na to zachował jeszcze tylko Śląsk (piszemy o tym niżej). SJ

Czytaj więcej w Gazecie Kołobrzeskiej (Nr 5 z 3 lutego)

 

Dodaj komentarz

UWAGA!
Treści naruszające prawo, dobra osobiste i powszechnie uznawane za obraźliwe dla innych osób, będą usuwane
przez administratora.

Reklama