Podlotki mają 25 lat

Gościno.  – Ewenementem tego zespołu były cztery, śpiewające siostry, do tego dwie z nich to bliźniaczki. Zawsze miałam problem z ich odróżnieniem – wspomina Renata Maksymiuk, kierownik Gminnej Biblioteki Publicznej.

W 1986 roku z inicjatywy Izabeli i Zdzisława Nacwalskich, przy Klubie Seniora, działającym w bibliotece powstał Zespół Ludowy „Podlotki”. Kierownikiem został nieżyjący już Czesław Osada. – Pamiętam, że kiedyś zapytałam Zdzisława Nacwalskiego dlaczego „Podlotki”. Usłyszałam, że to taka nazwa, na przekór, żeby zainteresować odbiorcę, wzbudzić aplauz, uśmiech na twarzach - wspomina R. Maksymiuk. Jadwiga Osada, żona pierwszego kierownika zespołu, która jeszcze do ubiegłego roku śpiewała w „Podlotkach” z sentymentem wspomina czasy, które spędziła w zespole. – Mąż był kierownikiem przez 11 lat. Wciągnął mnie do zespołu, w którym prześpiewałam całe 24 lata – wspomina z łzami w oczach pani Jadwiga. – Z sentymentem wspominam tamten czas.  Próby, trzy razy w tygodniu, które odbywały się w klubie, przy starej bibliotece i wyjazdy na koncerty – opowiada. Helena Maszyńska, jest jedną z pierwszych kobiet, które wstąpiły w szeregi zespołu ludowego. W „Podlotkach” śpiewała również jej nieżyjąca dziś siostra bliźniaczka – Maria Fedrau oraz siostry: Janina Werner i Ewa Kamińska. – Dziesięć lat śpiewałam w „Podlotkach”. To był wspaniały okres. Niby człowiek miał robotę w domu, ale jak przyszedł czas próby to na skrzydłach gnał do biblioteki, żeby sobie pośpiewać – opowiada 91-letnia Helena Maszyńska. Seniorka wspomina, że muzyka towarzyszy jej do dzisiaj. W głowie nadal pozostały utwory, śpiewane przez „Podlotki” w czasie gminnych uroczystości, np. dożynek. – Nawet teraz, od czasu do czasu nucę piosenki wnukom i prawnukom. Czasami sobie przy tych piosenkach popłaczę. Ale cieszę się, że byłam w „Podlotkach”, bo dzięki temu mam co wspominać i do tych wspomnień się uśmiecham – mówi.

Od marca 2003 r. kierownikiem zespołu jest Marzena Polikowska. W „Podlotkach” śpiewa 14 osób, w tym dwóch panów. Zespół wykonuje repertuar kujawski i piosenkę biesiadną. Na swoim koncie ma wiele sukcesów. Dwa lata temu „Podlotki” zdobyły Grand Prix Jubileuszowego Festiwalu Zespołów Folklorystycznych, Biesiadnych i Kapel Podwórkowych im. św. Andrzeja w Debrznie.”Podlotki” mają również w swoich zbiorach Złote i Srebrne Malwy wyśpiewane w Drawsku Pomorskim.

Anna Buchner-Wrońska

 

Dodaj komentarz

UWAGA!
Treści naruszające prawo, dobra osobiste i powszechnie uznawane za obraźliwe dla innych osób, będą usuwane
przez administratora.

Reklama