Dziecięca Fundacja Fantazja spełnia marzenia dzieci nieuleczalnie chorych i zmagających się z ciężkimi chorobami genetycznymi. Do tej pory spełniła aż 2 tys. takich marzeń. Ostatnio 10-letniego Kryspina z Kołobrzegu.
Kryspin Trykowski z Kołobrzegu cierpi na obustronne wrodzone wodonercze i adrenoleukodystrofię sprzężoną z chromosomem x. Objawy adrenoleukodystrofii to: padaczka, ataksja, objawy niewydolności nadnerczy, które w najcięższych postaciach choroby pojawiają się między 5 a 10 rokiem życia. To choroba genetyczna. Cierpiał na nią starszy brat chłopca – Sylwek, który zmarł w 2007 roku. Wówczas zdiagnozowano tę samą chorobę u Kryspina i od tamtej pory jego rodzice chłopca walczą każdego dnia o jego życie. Kryspin przeszedł dotąd dwa przeszczepy szpiku kostnego. Dawcą ostatniego jest jego ojciec. W najbliższym czasie, drugiego lutego Kryspin z mamą pojedzie do kliniki w Poznaniu. Lekarze wykonają u niego kontrole badania. – Każdy taki wyjazd to dla nas ogromny stres i strach. Do Poznania jeździmy raz w miesiącu i za każdym razem boimy się tych wyników – mówi Katarzyna Lipska, mama chłopca. W tej chwili Kryspin czuje się już dobrze, ale jeszcze kilka miesięcy temu chłopiec nie był w najlepszej kondycji. – Syn przyjmował duże dawki sterydów, które źle wpływały na jego samopoczucie. Do tego powodowały wręcz wilczy apetyt. W najgorszym okresie Kryspin ważył prawie 50 kilogramów i nie miał siły samodzielnie się poruszać. Gdy leżał w łóżku, musiałam nawet przewracać go na bok, prowadzać do toalety. Wychodząc na spacer, wsadzałam go na wózek i tak jeździliśmy po mieście – wspomina mama chłopca.
Ze względu na obniżoną odporność chłopiec nie chodzi do szkoły. Korzysta z indywidualnego toku nauczania. – Ale fajnie, że mam kolegów. Dwóch co prawda się wyprowadziło, ale są tacy, z którymi cały czas się koleguję. Kiedyś nawet zabrali mnie na podwórko i przeskakiwaliśmy przez płot. Jak mama się dowiedziała, to bardzo się na mnie zdenerwowała – opowiada z szelmowskim uśmiechem Kryspin. Chłopiec wierzy, że wkrótce odzyska pełnię sił i wiosną będzie mógł zagrać z kolegami w piłkę nożną i w końcu uda mu się opanować sztukę jazdy na rowerze. – Ostatnio mama wzięła mnie na rower, ale on się cały czas przechylał, a ja nie mogłem utrzymać równowagi – opowiada o początkach nauki. Nowiutki, srebrny rower Kryspin zaledwie kilka dni temu otrzymał od Dziecięcej Fundacji Fantazja z Warszawy. Już wcześniej ta sama fundacja przekazała mu wymarzonego laptopa.
- Zawsze chciałem mieć taki piękny rower, a teraz już go mam i to na własność – cieszy się chłopiec. I po chwili zapewnia nas, że jak tylko zrobi się ciepło to nauczy się na nim jeździć. – Nawet jak kilka razy z niego spadnę to nic się nie stanie – opowiada rezolutnie.
Osoby, które chciałyby pomóc chłopcu, który przez cały czas zmaga się z ciężką chorobą i wymaga leczenia oraz stałej kontroli specjalistów mogą przekazywać pieniądze na konto Komitetu Pomocy na Rzecz Leczenia Adrenoleukodystrofii, działającego przy Szkole Podstawowej nr 5 z Oddziałami Integracyjnymi im. Jana Pawła II w Kołobrzegu. Nr konta: PKO S.A.
08102028210000160200512137 . Każda złotówka zostanie przeznaczona wyłącznie na leczenie chłopca.
Anna Buchner-Wrońska

















Treści naruszające prawo, dobra osobiste i powszechnie uznawane za obraźliwe dla innych osób, będą usuwane
przez administratora.